Reklama
To nie koniec pomocy dla Musielaków. Ponad 54 tys. zł po pikniku i kolejne licytacje
Większość mieszkańców regionu z pewnością zna już tragiczną historię rodziny Musielaków z Kosowa. W połowie sierpnia tego roku rodzina straciła w pożarze swój dom, a wraz z nim dorobek całego życia. Od tego czasu trwają kolejne akcje pomocowe, w które angażują się mieszkańcy, lokalne firmy, organizacje i osoby prywatne. Pomoc nie kończy się wraz z Piknikiem Pomocy w Wysokiej. Wciąż można wspierać rodzinę. Jedną z możliwości są trwające licytacje charytatywne, które prowadzi siostra Wiktora Musielaka, Milena Jaroch.
To właśnie ona od początku mocno zaangażowała się w organizowanie pomocy. Przy tym dziękuje też swojej bliskiej osobie za rozpalenie w niej iskry do działania. Najpierw zaczęła pozyskiwać przedmioty oraz vouchery na licytacje. Z czasem inicjatywa zaczęła się rozrastać, a przy okazji organizowanego w Wysokiej pikniku udało się przygotować znacznie większą liczbę atrakcji. Obecnie licytacje prowadzone są na specjalnie utworzonym profilu: „Licytacje Charytatywne Musielak”.
Wśród fantów m.in. pobyty w górach i piłka Rakowa Częstochowa
Na profilu pojawiają się kolejne przedmioty i vouchery przekazywane przez darczyńców. Wśród nich można znaleźć między innymi vouchery na weekendowe pobyty w górach, różnego rodzaju usługi i zajęcia, a także oferty związane z branżą beauty. Jedną z ciekawszych propozycji jest oficjalna piłka Ekstraklasy z podpisami zawodników Rakowa Częstochowa. Dla kibiców może być to szczególnie interesujący przedmiot. Licytacje cały czas są uzupełniane o kolejne fanty.
Około 54 tys. zł zebrano dzięki piknikowi
Licytacje były również jednym z ważnych elementów niedzielnego Pikniku Pomocy w Wysokiej. Po wydarzeniu pojawiła się informacja, że do puszek udało się zebrać 49 tys. zł. Jak wyjaśnia jednak Milena Jaroch, faktyczna kwota związana ze zbiórką podczas wydarzenia była wyższa i wyniosła około 54 tys. zł. Wszystko dlatego, że część osób, które wygrały lub chciały wygrać licytowane przedmioty, nie miała przy sobie wystarczającej ilości gotówki. Niektóre licytacje kończyły się bowiem kwotami przekraczającymi tysiąc złotych. Zadeklarowane pieniądze były w takich przypadkach wpłacane bezpośrednio na internetową zbiórkę. Dlatego, jak podkreśla siostra Wiktora Musielaka, również te wpłaty należy uwzględnić przy podsumowaniu efektów pikniku.
Lokalna społeczność ponownie pokazała swoją siłę
Pomysł organizacji dużego wydarzenia w Wysokiej wyszedł od sołtysa Marcina Cemki. Jak sam przyznawał, skala zainteresowania i zaangażowania mieszkańców przerosła jego oczekiwania. W przygotowanie pikniku oraz przekazywanie fantów na licytacje zaangażowały się osoby i firmy z całego powiatu tucholskiego i nie tylko. Szczególnie dużo sponsorów udało się pozyskać z gminy Cekcyn.
Każdy może dołączyć do pomocy
Choć przeprowadzono już kilka akcji, pomoc nadal jest potrzebna. Dlatego Milena Jaroch zachęca do śledzenia profilu „Licytacje Charytatywne Musielak” i udziału w kolejnych licytacjach. To forma pomocy, w której można jednocześnie zdobyć atrakcyjny voucher lub przedmiot, a cała wylicytowana kwota trafia na wsparcie rodziny. Niezależnie od licytacji cały czas prowadzona jest również internetowa zbiórka na portalu pomagam.pl. W momencie przygotowywania materiału znajdowało się na niej już blisko 117 tys. zł.
Już dzisiaj. Rodzinny Piknik Charytatywny w Tucholi
Tuchola dołączyła do pomocy dla pogorzelców. W godzinach 16:00-19:00 w Parku Zamkowym w Tucholi odbędzie się piknik dla całych rodzin. Warto zajrzeć i skorzystać z przygotowanych atrakcji, a tym samym wesprzeć rodzinę z Kosowa.

Fot. Facebook Milena Jaroch, Facebook Licytacje Charytatywne Musielak