Reklama
Ułamek sekundy zmienił ich życie. Bliscy zbierają na rehabilitację Bartłomieja Różaka, listonosza ze Śliwic
Wypadek wydarzył się 11 sierpnia. Bartłomiej Różak potknął się i spadł z zaledwie dwóch stopni. Uderzył w ścianę tak niefortunnie, że doznał poważnego urazu kręgosłupa. Nie rusza nogami i rękami. Ma problemy z mówieniem. Bliscy zbierają pieniądze na jego rehabilitację. Można ich wesprzeć.
Bartłomieja Różaka w gminie Śliwice znają wszyscy. Jako listonosz przez 15 lat odwiedzał mieszkańców i dostarczał i korespondencję. Teraz liczy na wsparcie.
11 sierpnia doszło do wypadku. Mężczyzna spadł ze schodów. Uderzył w ścianę i doznał bardzo poważnego urazu. Stracił czucie w rękach i nogach. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala.
Pięćdziesięciolatek cały czas jest w szpitalu. Nie rusza nogami i rękami. Ma problemy z mówieniem. Zmaga się z tetraplegią. Ma tracheostomię, okresowo potrzebuje wspomagania oddechu. Zbiórkę na jego rehabilitację założyła siostra jego partnerki. „Jeszcze miesiąc temu Bartek żył swoim normalnym życiem. Był aktywnym, samodzielnym człowiekiem. Miał plany, marzenia, codzienne sprawy i przede wszystkim — dwójkę dzieci oraz ukochaną kobietę, z którą miał plany na dalsze życie” – czytamy w opisie.
Jak piszą bliscy Bartłomieja Różaka, ostatnio pojawiła się iskierka nadziei. Mężczyzna delikatnie poruszył nogą. „Dla kogoś, kto patrzy z boku, może wydawać się czymś niewielkim. Dla nas to ogromny powód do nadziei” – pisze rodzina. „Rodzina i najbliżsi już robią wszystko, co mogą. Jednak przed Bartkiem jest długa i kosztowna droga, której sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć. A obok nich są jego dzieci — dla których Bartek nadal jest tatą, którego kochają i potrzebują. On ma dla kogo żyć”.
Mężczyzna potrzebuje teraz intensywnej i specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej. Bliscy zamierzają znaleźć dla niego ośrodek, który ma doświadczenie w pracy z osobami po ciężkich urazach rdzenia kręgowego i będzie w stanie dostosować terapię do jego obecnego stanu.
Bliscy śliwickiego listonosza proszą o wsparcie. Wpłat można dokonywać na zbiórkę założoną na portalu pomagam.pl.
LINK DO ZBIÓRKI.
Fot. Nadesłane 

