Reklama

Budynek nadal przeszkadza kierowcom i pieszym. Dlaczego gmina nie może go wyburzyć?

Rok temu Rada Gminy Śliwice podjęła uchwałę o przejęciu przez samorząd budynku i działki przy ulicy ks. Sychowskiego. W planie było wyburzenie starego domu, żeby poprawić komunikację w tym miejscu. Jednak na rozbiórkę obiektu nie zgadza się konserwator zabytków. Co dalej?
Gmina Śliwice od lat starała się o rozwiązanie problemu związanego z budynkiem przy ulicy ks. Sychowskiego w Śliwicach. Stary dom wystaje z linii zabudowy w tym miejscu i utrudnia komunikację. Przeszkadza nie tylko kierowcom, ale też pieszym. Po tej stronie nie można bezpiecznie przejść.
We wrześniu zeszłego roku wójt Daniel Kożuch poinformował, że gmina Śliwice porozumiała się z właścicielem tej nieruchomości. Samorząd przejął budynek oraz działkę. Obiekt miał zostać wyburzony. W planie jest „wyprostowanie” drogi i budowa chodnika. Na działce ma też powstać parking. – Te działania mają przede wszystkim wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa naszych mieszkańców i przyjezdnych – mówi wójt Daniel Kożuch.
Jednak na razie gmina musi swoje plany odłożyć w czasie. Na rozbiórkę budynku z czerwonej cegły nie zgodził się konserwator zabytków. – Wysłaliśmy kolejne pismo, w którym argumentujemy konieczność wyburzenia tego obiektu – informuje wójt gminy Śliwice. Na razie urzędnicy czekają na odpowiedź i mają nadzieję, że w urzędzie konserwatorskim przychylą się do prośby samorządowców. 

Reklama