Reklama

Kierownik budowy nie wpuścił naszego dziennikarza do żłobka w Rytlu na … posiedzenie komisji rewizyjnej (FOTO)

W tym miejscu została wyznaczona granica, której nie można było nam przekroczyć. 

Dziś radni z komisji rewizyjnej wizytowali ukończoną już budowę żłobka w Rytlu. Mimo że posiedzenia komisji, tak, jak i rady, są jawne, nie wpuszczono nas do środka. Najpierw radny Łukasz Ossowski uznał, że burmistrz nie zgadza się na wejście dziennikarza do żłobka, później drogę zagrodził nam kierownik budowy. Warto podkreślić, że przewodnicząca komisji rewizyjnej uznała, że dziennikarze i mieszkańcy mają pełne prawo uczestniczyć w obradach gremium.
Zgodnie z art. 11b ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym jawność działania gminy obejmuje prawo wstępu na posiedzenia rady miejskiej i jej komisji zarówno dla dziennikarzy, jak i mieszkańców. Ograniczenia jawności muszą mieć podstawę ustawową. We wtorek o godzinie 14:00 komisja rewizyjna odwiedziła żłobek w Rytlu. Było to wyjazdowe posiedzenie związane z zaplanowaną w listopadzie 2025 roku kontrolą realizacji inwestycji.


Radni z komisji rewizyjnej: Elwira Bieszke-Binnebesel, Bogumiła Ropińska i Łukasz Ossowski. 

Burmistrz poprzez radnego
Na wyjazdowym posiedzeniu pojawiło się troje radnych. Przewodnicząca Bogumiła Ropińska i Elwira BIeszke-Binnebesel z klubu Dla Naszej Gminy oraz Łukasz Ossowski z klubu My Mieszkańcy. W posiedzeniu chciał uczestniczyć także nasz dziennikarz. Jednak głos zabrał radny Ossowski, który stwierdził, że burmistrz Czerska Daniel Szpręga nie wyraża zgody na nasz udział w wizytacji żłobka. Innego zdania była Bogumiła Ropińska, która, jako przewodnicząca komisji, była gospodarzem tego posiedzenia,. Zgodnie ze statutem gminy Czersk pracę komisji organizuje i prowadzi jej przewodniczący. Wtedy do dyskusji włączył się kierownik budowy z firmy Obiekt. Uznał on także, że nie wyraża zgody na wejście dziennikarz do żłobka.
Jaka podstawa prawna?
Zapytany o podstawę prawną uniemożliwienia naszej redakcji relacjonowania wizyty komisji, uznał że w Rytlu cały czas jest plac budowy i on odpowiada za bezpieczeństwo. Tylko, że komisja oraz nasz dziennikarz w planie mieli wejść tylko do części żłobkowej, która jest ukończona i w lecie inwestycja została odebrana. Przed budynkiem kierownik budowy zagrodził nam drogę, wskazał miejsce, w którym, jego zdaniem, zaczyna się teren przez niego nadzorowany i nie pozwolił wejść do środka. Jeśli na względzie miał tylko bezpieczeństwo osób postronnych, to dlaczego on, jego pracownik a w szczególności radni weszli na plac budowy bez kasków, mogli się swobodnie poruszać i oglądać żłobek w Rytlu? Nie mieliśmy już możliwości na zadanie tego pytania.


Kilkadziesiąt pytań?
Komisja rewizyjna przy radzie miejskiej prowadzi zaplanowaną w listopadzie 2025 kontrolę zamówienia publicznego związanego z budową żłobka i przedszkola w Rytlu oraz samą realizację zadania. Pierwsze spotkanie odbyło się w urzędzie miejskim, gdzie radni weryfikowali dokumentację. Po jej analizie wysłali kilkadziesiąt pytań do burmistrza Czerska. Między innymi o przyczyny przesunięcia terminu zakończenia prac i czy w tej sprawie została sporządzona opinia mecenasa gminy. – Z dokumentacji wynika między innymi to, że gmina zrzekła się kar umownych od wykonawcy za niedotrzymanie terminu realizacji inwestycji. De facto zrzekła się swoich dochodów. Chcemy wiedzieć dlaczego – mówi przewodnicząca Bogumiła Ropińska. – Okazało się też, że według projektu budynek wisiał w powietrzu. Był źle zaprojektowany. Urząd zlecił poprawki innemu projektantowi i za to dodatkowo zapłacił – dodaje radna. 
Poniżej zdjęcia z wnętrza żłobka, które przesłała nam radna Bogumiła Ropińska.