Reklama

Czy w gminie Czersk podrożeją śmieci? Mieszkańcy zalegają z płatnościami na 843 tys. zł

Gmina Czersk będzie musiała w tym roku dołożyć do systemu gospodarowania odpadami komunalnymi aż 450 tys. zł. Burmistrz Daniel Szpręga ostrzegał też, że w 2027 mogą wzrosnąć opłaty w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze. To może się przełożyć na stawki dla mieszkańców gminy Czersk. 
W gminie Czersk system wywozu śmieci nie spina się finansowo. – Mam świadomość, że opłaty za wywóz nieczystości w naszej gminie nie są najniższe – przyznawał na sesji burmistrz Daniel Szpręga. Mimo to gmina co roku dokłada do systemu setki tysięcy. W 2026 roku dopłaci 450 tys. zł. Oznacza to, że koszty związane z wywozem śmieci przewyższają opłaty pobierane od mieszkańców. W tym roku wydatki urosły o 12 procent. 
Z roku na rok rosną też zaległości mieszkańców. Część z nich nie płaci za nieczystości. Łącznie jest to już kwota 843 tys. zł.
Będzie drożej?
W 2027 roku może być jeszcze gorzej. Burmistrz Czerska przestrzegał na sesji, że Zakład Zagospodarowanie Odpadów w Nowym Dworze koło Chojnic może podnieść stawki za odbiór nieczystości. To najpewniej poczują w kieszeniach mieszkańcy regionu, bo samorządy będą musiały zwiększać stawki. Zakłady takie, jak ZZO w ostatnim czasie straciły część swoich zysków. Dla nich opłacalne było przyjmowanie plastików, które teraz wyrzucamy do butelkomatów. Brak dochodów z tych frakcji śmieci zmusza zarządców zakładów do szukania dochodów gdzie indziej.
Spalarnia pomoże?
Jednym z rozwiązań, które w przyszłości może wpłynąć na zmniejszenie kosztów odbioru i utylizacji odpadów, może być budowa spalarni śmieci przy ZZO w Nowym Dworze. Daniel Szpręga mówił, że popiera tę inwestycję. Podkreślał, że odwiedził podobne obiekty w Europie i są one bezpieczne i nieszkodliwe dla środowiska.