Reklama
Raciąż. Cztery osoby z rady sołeckiej zrezygnowały. Kłótnia o podział funduszu?
Rezygnacja czwórki członków z rady sołeciej. Z lewej sołtyska Maria Piekarska. Z prawej Barbara Gronktowska, jedna z osób, które zrezygnowały.
Rozpad rady sołeckiej w Raciążu. Radna Barbara Grontkowska poinformowała zebranych o czterech osobach, które zrezygnowały z pracy w radzie sołeckiej. Jaka jest tego przyczyna?
Zebrania zaczęło się od propozycji podziału funduszu sołeckiego. Sołtyska Maria Piekarska proponowała. Największą część budżetu zaplanowała na budowę garażu. – Mamy sporo narzędzi, namiot, ławki, stoły. Wszystko to trzymam na swojej posesji i nie starcza już miejsca – mówiła. Na ten cel miało być przeznaczone 30 000 zł. Burmistrz Tadeusz Kowalski sugerował, że budowa garażu to nie jest dobry pomysł. Przy takiej inwestycji potrzebna jest dokumentacja. Mieszkańcy zasugerowali, że sprzęty można trzymać w hangarze przy jeziorze.
Głos zabrała Barbara Grontkowska. Mówiła, że podczas obrad rady sołeckiej padły propozycje dofinansowania lokalnych stowarzyszeń. – Usłyszeliśmy, że nie może być rozdawnictwa. My do tego inaczej podchodzimy – mówiła. Pokazała trzy pisemne rezygnacje z członkostwa w radzie sołeckiej. Kolejnego dnia wpłynie czwarta. Z pracy w radzie zrezygnowała też sama Grontkowska.
Ostatecznie zdecydowano o rezygnacji z budowy garażu. Podzielono te środki. 7 000 zł przeznaczono na Rawys Kids Cup. 4 000 zł przekazano Kasztelanii na nowe nasadzenia. Na remont szatni na stadionie Rawysa przeznaczono 9 000 zł, 10 000 zł na dofinansowanie zakupu defibrylatora, która ma zostać zamontowany przy remizie OSP.
Kolejne wydatki to 13 000 zł na utrzymanie i doposażenie świetlicy w Wysokiej, 1 000 zł przeznaczono na dofinansowanie imprez. 2 000 zł na Kasztelanki. Aż 18 367 zł będzie kosztowało utrzymanie zieleni, czystości i remonty małej architektury i placów zabaw.